Czerwone najbardziej lubię. Czerwone ściany w sypialni, ciepły i silny wiatr, też czerwony, bo zostawia ślad na twarzy. Prawda zostawia ślad. I siła, jeśli trafi dobrze. Wrażenie zostawia ślad i koła samochodu.
Sobotni wieczór zostawi we mnie ślad. Nic innego się nie liczy, i nie będzie się. Teraz i na zawsze. Amen. Bardzo się cieszę
Zerem się człowiek nie rodzi, bo się rodzi i w tym momencie już jest na plusie. Zerem może się stać, dzięki sobie lub dzięki komuś. Zerem może być później dla siebie lub dla kogoś, lub jedno i drugie (to jest najgorsze raczej). Żeby tak w czas zauważać szczeble drabiny, które z czasem próchnieją i łamią się, by człowiek spadł. A może nie wchodzić po takich drabinach? A może zatopić się w nudzie jak w mięciutkim gównie? Może...może przesadziłem...